Jeszcze do niedawna borówka z półkuli południowej kojarzona była z Chile i Argentyną. Jednak na kontynencie południowo-amerykańskim rośnie kolejny gigant – Peru.

Dyrektor generalny Stowarzyszenia Producentów Borówki Peru (ProArandanos), oznajmił, że eksport w 2017 roku wyniósł 41 329 ton i był o 57% większy niż w roku 2016, gdy wyniósł on 26 327 ton.

Główne kierunki eksportu to:

 U.S.A – 44% ( 2016 – 56%)

Holandia – 26% , w 2016 – 24%

Wielka Brytania – 11%, w 2016 - 12%

Chiny 10%, w 2016 Peru nie wysyłało do Chin

Eksport do Chin w 2017 roku był bardzo dynamiczny i w perspektywie średnioterminowej Chiny mogą stać się drugim odbiorcą, zaraz po Stanach Zjednoczonych

 

Powierzchnia uprawy w Peru to już 5 000 hektarów, z czego 90% należy do firm związanych z ProArandanos. Peru chcąc uniknąć konkurencji ze strony Chile, największego eksportera borówki na świecie, koncentruje się na okresach gdy Chile nie oferuje borówek. Dlatego też Peru stara się wychodzić na rynek jak najwcześniej, czyli już w lipcu.

Niestety  to okienko w które stara się wstrzelić  Peru wypada akurat w okresie zbiorów w Polsce. Wpływ peruwiańskiej borówki na Polski eksport można już było zauważyć we wrześniu 2017 roku, gdy na skutek fatalnej pogody eksport z Polski został wyraźnie ograniczony, a zachodni odbiorcy przestawili się na borówkę peruwiańską.

Peru jest już trzecim eksporterem borówki na świecie z udziałem 12%, na pierwszym miejscu Chile - 24%, na drugim Hiszpania 13% udział w światowym eksporcie borówki.

Jak donosi debate.com.mx to nie koniec przyrostów w produkcji i eksportu. Peruwiańskie stowarzyszenie producentów borówki szacuje, że do 2023, czyli za pięć lat, produkcja borówek wzrośnie do 150 000 ton. 

 

na podstawie freshfruitportal i freshplaza