Gorąca wiosna 2018 spowodowała wyraźne przyśpieszenie sezonu borówkowego. Sezon wystartował co najmniej 2 tygodnie wcześniej. Wysokie temperatury podczas zbiorów i umiarkowane owocowanie podstawowych odmian spowodowało że sezon był intensywny, ale krótki.

Na początku sierpnia duża część plantacji była pusta. Została tylko Aurora, Elliot i końcówki Liberty i Chandlera. Pierwsza dekada sierpnia była bardzo gorąca, temperatura w cieniu dochodziła do 35 stopni. Spowodowało to więdnięcie owoców Aurory, Liberty i Chandlera.

Śmiało można powiedzieć że na początku 33 tygodnia roku polskie plantacje są praktycznie puste, oczywiście są miejsca gdzie zbiory jeszcze trwają, ale to są wyjątki . Zapasy w chłodniach też nie są duże, na pełnię sezonu Bluecropa przeszły kilkudniowe deszcze i owoce nie nadawały się do przechowywania.

Ceny borówek eksportowych trochę wzrosły, jednak jak na tak nietypowy rok nie są jeszcze satysfakcjonujące.

Eksporterzy straszą producentów Ameryką Południową - konkretnie borówką z Peru. Tak, Peru rozpoczęło sezon na początku sierpnia, jednak Europa nie jest jedynym rynkiem peruwiańskiej borówki, trafia tu ok. 35% wysyłek. Po za tym znaczące ilości trafiają na nasz kontynent drogą morską. Z tego co donosi fershplaza.com można wnioskować że około 8-10 kontenerów mogło wypłynąć 32 tygodnia. Do tego trzeba doliczyć około 4 tygodnie na czas transportu, więc ilości rzędu 300-400 ton mogą wpłynąć nie wcześniej niż w 36 tygodniu.

Oczywiście jest transport samolotowy, jednak wysoka cena i mała przepustowość nie stanowi większego zagrożenia dla polskiej borówki.

W ubiegłym roku przy wczesnym starcie peruwiańskiego sezonu, 10 kontenerów wpłynęło do Europy na przełomie 34 i 35 tygodnia, pomimo to wysyłki z Polski dobrej jakościowo borówki nadal trwały, mało tego, ceny były nieco wyższe niż te obecnie.

Aktualne ceny są podobne jak w sezonie 2016 w tym samym okresie, jednak sezon 2016 nie był tak wczesny jak aktualny. Nic więc dziwnego że producenci są nieco rozczarowani.

Fakty są takie że w Europie zaczyna brakować borówek, taki sezon jak 2018 długo się nie powtórzy, jeżeli mają być dobre ceny to kiedy jak nie w tym roku?